16 kwietnia 2013

Tajskie green curry – tydzień weganizmu

Green curry fot. D.Szymborska



Kolejny przepis z warsztatów. Dominika Krzemińska nauczyła mnie przygotowywać pyszne i zupełnie inne od tego, które robiłam wcześniej. A. z którą gotowałam miała podobne poczucie ostrości, więc nie spierałyśmy się ile ostrych papryczek dodamy do naszego curry. A moje ulubione studio CookUp tym razem nawet przygotowało pojemniczki, w których mogliśmy wziąć do domu to co zostało z potraw, które przygotowywaliśmy. Inna sprawa, że nie zostawało dużo, bo dania wychodziły tak pysznie.

Składniki: (dla dwóch osób):

·      3 ząbki czosnku,
·      1 łodyga trawy cytrynowej,
·      1 cukinia,
·      2 tajskie bakłażany (muszą być tajskie bo smakują inaczej niż nasze europejskie),
·      łyżeczka zielonej pasty curry (przygotowując to danie w domu, myślę, że zastąpię ją swoją domową pastą),
·      cukier palmowy (łyżeczka),
·      250ml mleka kokosowego,
·      ½ szklanki wody,
·      100g kiełków sojowych,
·      sos rybny,
·      oliwa,
·      sok z limonki,
·      3 liście kafiru,
·      tajska bazylia.

Przygotowanie:

Rozgrzać oliwę wrzucić czosnek (pokrojony) podsmażyć. Dodać pastę curry, wymieszać starannie. Następnie dorzucić cukinię i bakłażany – wszystko pokrojone na grubsze półksiężyce. Dodać liście kafiru, zmiażdżoną trawę cytrynową, wlać mleko kokosowe i wodę. Dodać płaską łyżeczkę cukru palmowego. Wymieszać. Gdy warzywa zmiękną dodać sos rybny i sok z limonki. Na koniec dorzucić kiełki. Starannie wymieszać i podawać od razu. Tutaj przepis wegański, można do takiego curry dodać krewetek, świetnie też komponuje się z doradą ale o tym w kolejnym poście.

3 komentarze:

  1. A ja bardzo lubię to zielone curry z wołowiną,kaczką,kurczakiem lub krewetkami.
    Wegetariańska wersja to dodatek jajka.
    Wegańska brrrrrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tego nic nie trzeba, żeby było pyszne! uwierz mi jadłam:)))

      Usuń
  2. Dota, dzięki za wspólne gotowanie...Ada..a i trzymam kciuki za dobry wynik w sobotę. :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa