7 kwietnia 2013

Koktajl regeneracyjny (po maratonie albo połówce)

Koktajl fot. D.Szymborska

Kilka dni temu odpisywałam czytelniczce bloga co zjeść przed połówką – dziś debiutuje na tym dystansie. W sieci dużo łatwiej jest znaleźć informacje o tym jaka suplementacja jest właściwa przed biegiem. Gdy już przebiegniemy te 21, 42 to mamy sobie radzić sami. Dlatego dziś propozycja dla tych co biegnę w Dębnie, czy w licznie organizowanych Półmaratonach. Dziś też słońce świeci w Berlinie gdzie odbywa się połówka. 

O Berlinie piszę dlatego, że rok temu tam też miałam biec. Do dziś mam śliczną pomarańczową koszulkę. Nie pobiegłam bo z powodów rodzinnych musiałam wrócić do Warszawy. Oczywiście, że było mi przykro, ba nawet byłam wściekła. Tamten niestart nauczył mnie, że albo jedzie się biegać, albo wyjeżdża gdzieś z rodziną. Łączenie tych dwóch rzeczy nigdy nie jest dobrym pomysłem. 

Wracając do regeneracji po biegu. Dziś koktajl (inny niż te, które polecam w kwietniowym Runner’s World). Ponieważ nie mam działającej sokowirówki (po półtora roku codziennego przygotowywania soku marchewkowego, po prostu odmówiła współpracy), sok jabłkowy jest z kartonika a nie świeżo wyciskany. A jeszcze jedna uwaga, koktajl może spokojnie spędzić noc w lodówce, dlatego najlepszym sposobem jest przygotowanie go przed ważnym startem, po to by jak wrócimy do domu, czekał na nas spokojnie w lodówce. Podobne koktajle – smoothie można kupić gotowe w kartonikach, oczywiście lepszy taki domowy, jednak kartonikowy i małokonserwantowy też zadziała! 

Smacznego biegowego!

Składniki (1 litr czyli 4 szklanki):
·      Sok z jabłek (3/4 szklanki),
·      Mrożone truskawki (duża garść),
·      Mrożone jeżyny (duża garść),
·      Mrożone maliny (duża garść),
·      Banan (duży pokrojony w plasterki, lub dwa mniejsze)
·      Sok z pomarańczy (3/4 szklanki),
·      Opcjonalnie sok z czerwonych winogron (1/2 szklanki).

Przygotowanie:
Składniki wrzucić do blendera. Z racji używania zamrożonych owoców, jeżeli chcemy napić się koktajlu od razu po zmiksowaniu nie musimy dodawać lodu, będzie on wystarczająco zimny!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa