6 kwietnia 2013

Zachwyt EKO


 
Spożywka fot. D.Szymborska
Warszawa może do największych metropolii nie należy, jednak jest wystarczająco dużo, zakurzona, zastawiona autami by ciężko w niej było o zakup dobrego jedzenia. Pisząc dobrego mam namyśli to, że pomidory smakują pomidorami, jabłka nie są fluoroscencyjnie błyszczące, wędliny są z mięsa, sery z mleka. Niby oczywiste oczywistości. Tylko, że w osiedlowym sklepiku takich produktów nie kupię. W supermarkecie tym bardziej. 

Dlatego wsiadam w tramwaj, przesiadam się do metra i jadę na Bio Bazar. Tym razem poszalałam, na zdjęciu nie zmieściły się warzywa, które też dowlokłam do domu. To czego nie lubię w Bio Bazarze to, to, że jest w soboty do 16. Normalnie (gdy biegam) to godzina nieosiągalna, bo po wybieganiu nie mam najmniejszej ochoty wlec się na bazarek. Po drugie, dzień tygodnia – sobota, z powodów jak wyżej, wolałabym niedzielę. Wybrzydzać mogę sobie tylko teoretycznie. Jak chcę pyszny kozi ser to i tak pojadę… 

A jeszcze do listy rzeczy do zmiany to bym dołączyła praktycznie nieogrzewane hale fabryczne. Biorąc pod uwagę, że obecnie zima albo jak kto woli lato polarne trwa prawie cały rok to milej by było robić zakupy w ciepłych pomieszczeniach. I jeszcze zamiłowanie do plastikowych woreczków zbyt powszechne u sprzedających… 

Nic to. Za tydzień na bazarek nie pojadę bo będę już swoje 35K w lesie biegać…..

5 komentarzy:

  1. Bardzo mi się spodobało Twoje określenie lata polarnego i zaczęłam go chyba nadużywać, ba, wręcz znajomych tym pozarażałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie z tym "latem polarnym". Jednak - na szczęście - zdaje się, że ono dobiega końca.

      Usuń
    2. Lato polarne przemija:) i z tego się cieszę:)

      Usuń
  2. Zważywszy na naszą dietę bezpszenną, bogactwo serów jest wskazane - skorzystamy z Bio Bazaru za pewne w następną sobotę. A co do nieogrzewanej hali - podejrzewam, że jest to podyktowane względami higienicznymi i żeby produkty dłużej utrzymywały świeżość - taki ultra-naturalny konserwant :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bio Bazar mi odpisał na fb, że grzeje miejscowo. I ma rację, bo koszt ogrzania tak olbrzymich hal byłby ogromny, co nie zmienia faktu, że ja jestem zmarzluchem.
      Za tydzień nie robię zakupów bo mam długie wybieganie:( może wybiorę się na Le Targ w tygodniu:)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa