25 grudnia 2014

Bieganie jest czarno białe

I nie widać, że moje różowe i trawa zielona fot. D.Szymborska


Albo wyjdziesz na trening albo nie. Nie ma odcieni szarości, nie ma nic pomiędzy!

Kolor biały – dobro – jesteś lub właśnie wychodzisz na trening lub z niego wracasz.

Kolor czarny – zło – kombinujesz i wymyślasz usprawiedliwienia (przed sobą i światem) dlaczego nie idziesz na trening.

Dziś w lesie, w pierwszy dzień świąt było sporo biegaczy, jeszcze więcej spacerujących, trochę stukających kijami (do stukających to nic nie mam, ale do tych co wleką kije i tylko nimi hałasują po lesie to już mam – nie cierpię ich!). Znaczy się, że nie wszyscy się obżerają przy stole.




Klasyka kolacji wigilijnej - barszcz z uszkami fot. D.Szymborska

Sałatka i ryba fot. D.Szymborska


W kwestii obżarstwa, to do mnie to jakoś nie pasuje. Wczoraj zjadłam barszcz z uszkami, dwa pierogi z kapustą, kawałek ryby, surówkę. Szaleństwem był jedynie kawałek ciasta. Jakoś mi to wystarczyło. A tu sieć huczy od przeliczników pierogo/kilmetrów czy karpio/brzuszków. Zdarza mi się więcej zjeść na kolację, która wcale wigilijną nie jest….

Gorzej u mnie przedstawia się sytuacja z Sylwestrem bo siedmiodaniowego menu nie mogę się już doczekać….do każdego dania inne wino….. oj pierwszy stycznia chyba sobie zrobię wolny od treningów.


2 komentarze:

  1. Ja wlasnie dzis odkryłem kolory szarości. Zamiast przepalic wczorajsze kalorie na długiem wybieganiu, zrobiłem kilka km, ledwie aby sie rozgrzać i wskoczyć do jeziora. A mogłem zostać w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. morsowanie! zazdroszczę i trochę się boję spróbować! znajomi wchodzą do wody, mają rękawiczki, czapki i nie dostają nawet kataru a ja jakoś zachowawczo....obawiam się, że po takiej jednej kąpieli bym się rozchorowała....

      pozdrawiam morsa :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa