20 grudnia 2014

Bigos po węgiersku

Bigos po węgiersku z kaszą gryczaną fot. D.Szymborska


Miałam ochotę na gulasz, ale chciałam taki, który kiedyś  robiłam z kiszoną kapustą. To stwierdziłam, że może by zrobić bigos po węgiersku. Nie chciałam grzybów – źle się po nich czuję, za to było wino, rosół, dobra wołowina. Jak po węgiersku to nie zabrakło papryki, a że cebulę i czosnek dodaję prawie do wszystkiego to i było to…. Jako dodatek kasza gryczana, najpierw ugotowana a potem podsmażona z boczkiem. Wyszło jesienne rozgrzewające danie. Smak węgierski ale też bigosowy. Pysznie i nieklasycznie! Fajna mieszanka smaków mi wyszła. Zaletą tego dania jest to, że można je podgrzewać i za każdym razem smakuje lepiej! Czyli coś idealnego na weekend – przygotowujemy raz i jemy przez dwa dni. Drugiego dnia mamy „wolne” w kuchni a dobry obiad będzie! Uwaga czas gotowania bigosu węgierskiego to minimum 3 godziny!



Pyszny bigos - cóż duża porcja ale po basenie człowiek głodny....fot. D.Szymborska


Składniki (na 4 porcje – duże):

·      700g wołowiny (ja miałam akurat chudy i śliczny kawałek ale nadaje się do takiego gotowania również taka z przerostami i tłuszczykiem),
·      2 cebule białe,
·      2 papryki czerwone,
·      0.5l czerwonego wytrawnego wina,
·      0.5l rosołu (ja miałam domowy z kurczaka)
·      3 ząbki czosnku,
·      900g kiszonej kapusty (nie było w słoiku, więc kupiłam taką zwykłą z wiadra i wyciągnęłam niteczki marchewki),
·      dużo mielonego kminku (3 łyżki),
·      dużo słodkiej papryki (minimum 4 łyżki),
·      sól, pieprz,
·      2 łyżki smalcu,
·      1 kubeczek śmietany 30%,
·      kasza gryczana i boczek (jak w woreczkach to 4 woreczki).

Przygotowanie:

Wołowinę pokroić w średniej wielkości kawałki. Smalec rozpuścić na patelni, usmażyć wołowinę, pod koniec smażenia dodać sól, pieprz i paprykę. Zdjąć kawałki wołowiny i przełożyć do garnka, w którym będziemy gotować bigos (dużego). Na tym samym tłuszczu usmażyć paprykę i cebulę i czosnek (cebulę kroić w piórka). Dodać do garnka. Kiszoną kapustę wycisnąć i pokroić. Dodać do garnka. Następnie doprawić słodką papryką i kminkiem (dużo). Dolać 0.5 l wina i rosół. Po jakiejś godzinie gotowania dodać kubeczek śmietany i wszystko starannie wymieszać, doprawić jeżeli trzeba. Gotować pod przykryciem przez kolejne 2 godziny. Ja podaję z kaszą gryczaną i boczkiem. Pyszne danie, naprawdę mi smakuje, myślę, że będę powtarzać bo jak wyszło teraz smacznie to warto będzie ugotować je ponownie. Cieszę się, że danie bez półproduktów. 

Należy mu się ślimaczek slowfoodowy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa