30 grudnia 2014

Jerozolimska sałata - szpinak, daktyle, cebula i pita

Super smakuje i szałowo wygląda fot. D.Szymborska


Kolejny prezent – Jerozolima – Książka kucharska. Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi przygotowali piękną opowieść o Izraelskiej kuchni.

Jest ciepło, kolorowo, arabsko i żydowsko a przede wszystkim smacznie! Co kilka stron zdjęcie pięknego dania, na następnej kartce obrazek  z „życia”. Trochę książka kucharska, trochę przewodnik.

Wróciły wspomnienia, pyszne jedzenie w Jerozolimie, wyzwania smakowe w kibucu, śniadanie na pustyni….

W ramach akcji – chudnę i będę piękna – pierwszą potrawą z książki była sałata. Pewno to krzywdzące dla wielu fajnych, kulinarnych książek, ale jak pierwsze danie przygotowane według wskazówek autorów mi nie smakuje to musi upłynąć dużo czasu, żeby przygotować kolejne. Jest tyle cudownych dań do ugotowania, że wolę nie eksperymentować z takimi, które są albo źle opisane albo nie zachwycają. W przypadku tej książki – super udana pierwsza próba! Nie obyło się bez modyfikacji, sumaka brak więc za to sok z cytryny. Ktoś mi wyjadł migdały w całości więc na koniec dodałam płatków….wyszło wybornie!

A pomysł marynowania daktyli i cebuli w occie winnym – REWELACJA – nie ma ostrego smaku cebulowego a pozostaje chrupkość i dobry smak!




Składniki (dla 3 osób):

·      2 małe pity (niestety kupne więc naszpikowane chemią),
·      1 garść migdałów w płatkach,
·      8 migdałów (bo więcej nie było),
·      3 łyżki octu winnego,
·      garść daktyli (miałam z pestkami więc musiałam je wydrylować),
·      ½ czerwonej cebuli,
·      masło, oliwa, pieprz, sól,
·      100g szpinaku.

Przygotowanie:


Szpinak starannie umyć i osuszyć. Cebulę pokroić w piórka, daktyle wypestkować. Wszystko wymieszać starannie w misce i zalać octem winnym, posolić. Odstawić. Na patelni roztopić masło i dodać odrobinę oliwy. Usmażyć porwaną na kawałki pitę z migdałami, pod sam koniec dodać płatki migdałowe, mocno doprawić, dolać sok z cytryny. W misce wymieszać szpinak, pitę z migdałami i dodać odcedzone daktyle i cebulę. Można jeszcze dodać oliwy przed samym podaniem.

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa