2 grudnia 2014

Croissant z domowym dżemem

Dżem, rogalik i trochę masła i można się uśmiechać do słońca za oknem fot. D.Szymborska


Projekt – „domowy dżem do owsianki” został dziś delikatnie zmodyfikowany. To nie dlatego, że przestałam lubić owsiankę. Powód był bardziej prozaiczny – nie było wody w kranie. Awaria. Owsiankę robię na mleku, nie na wodzie, ale nie chciałam wieczorem domywać garnka z zaschniętymi resztkami owsianki – bleee. Wygrał rogalik.

Croissant to rogalik, tradycyjnie powinien być bez nadzienia. Mam nadzieję, że August Zanga z Paryża, który w 1839 zaczął je wypiekać przy ulicy Richelieu, by się nie obraził – dżem domowy a masło, cóż nikt nie jest doskonały… Niektórzy uważają, że croissant został wymyślony i wypieczony dużo wcześniej, a mianowicie w 1683 w Wiedniu. Wtedy miały to być rogaliki ideologiczne – bułeczka w kształcie półksiężyca po to by upamiętnić zwycięstwo nad Turkami.


Wszystko jedno kto wymyślił croissant, dla mnie ważne było też to, że ktoś wymyślił piekarnik elektryczny – dzięki temu na talerzyk trafił ciepły rogalik, w którym rozpuściło się masło i smakował wybornie.

Jeszcze taka jedna, ale bardzo ważna uwaga – jak chce się zjeść gorącego croissanta z dżemem i masłem to należy go przekroić przed podgrzaniem. Kolejność jest bardzo ważna!!


I dziś taki piękny dzień!

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa