7 grudnia 2014

XIX Żoliborski Bieg Mikołajkowy – relacja KGB*

Przed startem selfie z GoPRO


Uff było tak jak się spodziewałam. SUPER. Trochę się obawiałam zmian, wiadomo coraz więcej biegaczy, komercja taka, że niedługo logo sponsorów będzie wystawało z bluzeczki – forma skrzydeł albo kaptura jest rozpatrywana przez banki i inne firmy. Na szczęście tego biegu to nie dotyczy. Owszem są sponsorzy, są nagrody ale wszystko w taki stary biegowy sposób. Taki jaki lubię – od biegaczy dla biegaczy.

Pakiet to czapka, numer, chip i tyle. To w zupełności wystarczy do dobrej zabawy. Do tego zmiana miejsca „zbiórki” – super pomysł i świetna organizacja – Centrum Olimpijskie to była nasza baza.

Najpierw ściągały się dzieci. Najwięcej było maluchów, im starsi tym dzieci, młodzieży było mniej. Porządna rywalizacja, niestety grupy wiekowe tak szerokie, że ci młodsi byli niepocieszeni – 2 lata różnicy gdy ma się 10 albo 12 to więcej niż 5 lat świetlnych w kondycji, wytrenowaniu i szybkości. Maluchy, dzieci i młodzież dostali te same co dorośli piękne medale.

Na start czekaliśmy w ciepłym Centrum Olimpijskim, przejście na start – tłok czerwonych, mikołajkowych czapek i ruszamy!




Na trasie 

Jak z obrazka fot. D.Szymborska


W biegu fot. D.Szymborska

Się biegnie, się uśmiecha fot. D.Szymborska


Trasa piękna, to mało powiedziane! Cudowne widoki, piękna i zimowo groźna Wisła. Było wilgotno, mgliście, chłodno ale nie zimno. Biegliśmy chwilę po lesie, potem bulwarem, następnie nawrotka i wzdłuż ulicy (najmniej fajna część biegu), potem znów do lasu by wybiec na ostatnią prostą i na mecie dostać śliczną śnieżynkę.

Dziś KGB w składzie 3 osobowym biegło na Żoliborzu i 1 osobowym na Wyścigach. Relacja z drugiego biegu wkrótce.

Z jednej strony to dobrze, że jest w czym wybierać, jeżeli chodzi o imprezy biegowe, z drugiej trochę szkoda, że te dwa biegi były w tym samym dniu.

Dla tych co układają kalendarz na 2015 rok, zalety biegu:
·      Pakiet można odebrać wcześniej, lub w dniu biegu (jak kto woli),
·      Jest baza – ciepło i pod dachem z czystymi łazienkami,
·      Są atrakcje dla dzieci i biegi młodzieżowe,
·      Jest ciepłe jedzenie i picie, również w wersji wege,
·      Super atmosfera na starcie, trasie i mecie oczywiście,
·      Jedne z piękniejszych medali.


Do zobaczenia za rok i tak trzymać! Nowa trasa też fajna!

Na mecie z pięknym medalami fot. D.Szymborska
KGB - Koleżeńska Grupa Biegowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa