27 marca 2015

10 PZU Półmaraton Warszawski – pakiet startowy i mały KONKURS

Zdążyłam przed deszczem fot. D.Szymborska


Mam znajomego, jest organizatorem biegów i triathlonów, mówi, że nie cierpi moich postów dotyczących pakietów startowych, że ludzie nie po to zapisują się na zawody, żeby coś dostać, a ocenianie jakości bluzeczek to, jego zdaniem już wyższy poziom złośliwości.

Tak myśli organizator, ja jako uczestniczka, myślę inaczej – nie startuję dla pakietów, to prawda, ale bardzo się cieszę jak są „na bogato”.

Dlatego w moim szybkim konkursie będzie można wygrać bluzeczkę – okolicznościowa, techniczna firmy Adidas, damska w rozmiarze L. O konkursie za chwilę….


Dużo tego i ładne i są też gadżety dla kibiców - naklejki i kartki do napisania haseł fot. D.Szymborska
Dziś odebrałam pakiet startowy i akredytację prasową na 10 PZU Półmaraton Warszawski. Przyjechałam chwilę po dwunastej a tu takie tłumy, myślę, że wcześniej kotłowały się przed wejściem a teraz kotłują się w przy stoiskach.

Pakiet startowy to: worek na buty (z tych trwałych, co można prać), bluzeczka techniczna Adidasa, chip do przyczepienia do buta (i odczepienia na mecie!), numer startowy – do biegu zaprosiło mnie PZU i zapewniło, tak jak tym wszystkim, którzy zapisali się odpowiednio wcześniej – imienny numer startowy. Z niewiadomych przyczyn nie uwzględniając moich wcześniejszych przebiegniętych połówek (w wieńcu w lewym górnym rogu znajduje się cyfra oznaczająca ilość przebiegniętych połówek – u mnie 1, co zgodne z prawdą nie jest), dalej w pakiecie był napój izotoniczny – taki jaki będzie serwowany w bufetach, paczka ciasteczek śniadaniowych, drukowany informator (dla mnie to bardzo ważna rzecz, bo można sobie wszystko na spokojnie poczytać), ulotki, worek do depozytu, fajne naklejki. Chyba niczego nie pominęłam.

Konkurs potraw do poniedziałku i polega na napisaniu tutaj w komentarzu hasła dopingującego półmaratończyków. 

Wśród wszystkich nadesłanych propozycji wybiorę tą, którą nagrodzę bluzeczkę techniczną, powinna jeszcze na Święta znaleźć się u nowej właścicielki. To czekam na hasła, wierszyki, zdania….

A i myślę, że warto sobie zarezerwować minimum godzinę na zwiedzanie EXPO, nie żebym namawiała do zakupów, ale jest co oglądać, a nowinki techniczne zawsze fajne!

Uwielbiam takie ścianki a szukanie swojego nazwiska to taka dobra zabawa fot. D.Szymborska

Znalazłam fot. D.Szymborska




4 komentarze:

  1. A bo to chyba trzeba było sobie coś samemu na stronie zgłoszenia wypełnić, żeby mieć właściwe podsumowanie połówek. Tak?
    Coś widziałam, chyba,nie wiem,bo to mój pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak trzeba było wypełnić w formularzu, co wydawało mi się, że zrobiłam :)

      Usuń
  2. Biednij przed siebie ile w nogach sił, ukończysz Połówkę- będziesz lepiej żył!

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa