22 marca 2015

Test pianki ZEROD Atlante i czepków neoprenowych

Psychotyczny pilot basenowy wygląda dokładnie tak jak na zdjęciu


Dziękuję, ja już w tym sezonie się natestowałam. Trzy różne firmy. Dziś Sport Guru na korporacyjnym mini basenie (siłownia Calypso na Mordorze) organizował testy pianek ZEROD czyli Z3R0D.

Oto lista, rzeczy na które zwracam uwagę jak testuję piankę:



·      Wyściółka pianki – to co dotyka mojej skóry ma być przyjemne i śliskie – dzięki temu wiem, że będę mogła ją szybko zdjąć,
·      Muszę normalnie oddychać po zapięciu pianki – oczywiste, ale czasem niewykonalne (dziś nie udało mi się dobrać rozmiaru, który by umożliwiał oddychanie i nie nabierał wody),
·      Pianka nie może ograniczać moich ruchów – wiadomo, że każda pianka jakoś je ogranicza, ale chodzi o to, by było to w jak najmniejszym stopniu uciążliwe. Kilka długości basenu to można we wszystkim przepłynąć ale już na dłuższych dystansach w wodach otwartych robi się mniej zabawnie, jak ręce/barki bolą dużo bardziej bo walczą nie tylko z wodą ale również z materiałem pianki,
·      Zapinanie – wolę jak pianka zapina się od góry do dołu (tak jak moja Blue Seventy), nie wiem ile jest prawdy w historiach o rozpinaniu pianki w czasie wyścigu, ale czemu nie dmuchać na zimne i przynajmniej tym się nie denerwować. Zapinanie z góry do dołu oznacza, że jak ktoś pociągnie w wodzie za taśmę to nas nie rozepnie tylko ewentualnie podtopi!
·      Wyporność – wybieram taką piankę, która ma dużą wyporność, trzyma nogi i pozwala rękom czuć wodę, wolę stracić na prędkości ale czuć się „niezatapialną” niż śmigać tyle, że pod wodą,
·      Jakość wykonania – tutaj to bardziej trzeba mówić o przeczuciu bo niewiele można powiedzieć o trwałości czy jakości materiałów po godzinnym teście na basenie.

Myślę, że wewnętrznym podpunktem tej listy może być to jak w piance wyglądam – im mniejsza fokowatość tym większy uśmiech na twarzy!

Niestety nie było dobrego na mnie rozmiaru żadnej pianki ZEROD


Dziś też pierwszy raz pływałam w czepka neoprenowych. Organizatorzy zapewnili jeden model w dwóch rozmiarach. Oprócz tego, że wyglądam jak psychotyczny pilot to wiem, że akurat w tych modelach nie jestem w stanie pływać. Chciałabym czepek neoprenowy bo ogromnie marznę w głowę gdy pływam w jeziorach, ubieram dwa czepki, ale to tylko trochę pomaga. Majowy start oznacza, że woda będzie lodowata, i takie „cudeńko” by mi się przydało. Niestety ten model ZEROD grzeje super a bardziej izoluje – ciszej i cieplej było mi na basenie, ale zabudowany podbródek czepka dla mnie jest zbyt ograniczający ruchy szczęki. Nie wiem i nie gadam pod wodą ale w takim czepku nie czuje się komfortowo.


I to by było tyle o testach w tym sezonie, choć czytałam, że są kolejne…..

2 komentarze:

  1. oprócz wczorajszego ZERODa mamy jeszcze czepki HUUB i ORCA (z zapięciem na rzep)
    wpadać i mierzyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kwestii do Sport Guru czy gdzie? bo nie zrozumiałam :(

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa