21 marca 2015

Wiosenny rozruch [FOTO]

Nie deptałam, tylko fotografowałam


Wciąż się uśmiecham. Dzień zaczęłam krótką przebieżką. Jak dobrze! Nie nazwę tego treningiem, bo to było truchtanie w poszukiwaniu wiosny.

Zakończone sukcesem – znalazłam krokusy! Słońce cudownie grzeje, jest ślicznie. Nie można siedzieć w domu!!! Nie!!!

Czasem zamiast zmuszać się do treningu według planu, miło tak dla odmiany wyjść na rozruch. To dobra nazwa – rozruch. Takie 30 minut dla siebie. Po to by odpocząć, by wziąć głęboki wdech, by cieszyć się z weekendu.


Tak zwyczajnie jest lepiej, milej, nie będę pisać teraz więcej bo nie będę siedzieć przed komputerem bo…wiosna!




1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa