9 marca 2015

Soki wyciskane – zalety i wady

Świeżo wyciśnięty sok fot. D.Szymborska


Wypiłam pół szklanki – pomarańcze z marchewką, wyciśnięte w specjalnej „maszynie”, która nazywa się  wyciskarka wolnoobrotowa.

Nie, nie kupiłam kolejnego mebla kuchennego, w „gościach” byłam i zdrowo się odżywiałam.

Jest poniedziałek, nie miałam weekendu (najpierw ja miałam zawody, potem byłam kibicem przez całą niedzielę w Mysłowicach) dlatego, zacznę wyliczankę od wad soków wyciskanych, a co!

Wady soków wyciskanych:


·      Wiele osób uważa, że jak wyciśnie sok z owoców albo warzyw to w szklance nie będzie kalorii. One nie zostają na sitku wyciskarki, one są w szklance. To samo dotyczy cukrów. Oczywiście wszystko jest naturalne ale jeżeli jesteśmy na diecie, to musimy pamiętać by do dzienniczka odchudzaniowego wpisywać też napoje, a soki warzywno owocowe – koniecznie,
·      Sokowirówki, wyciskarki są bardzo głośne do tego (z reguły) nie można ich myć w zmywarce, więc po każdym użyciu, trzeba spędzić sporo czasu na zmywaniu,
·      Świeżo wyciskany sok jest krótko, świeży, można go przechowywać w lodówce, ale nie dłużej niż jeden dzień (patrz drugi podpunkt i zmywaj codziennie),

Zalety soków wyciskanych:

·      Dokładnie wiemy co pijemy, nie ma dodatków ulepszaczy jest to co sami, własnymi rękami włożyliśmy do wyciskarki czy sokowirówki,
·      Świeżo wyciśnięty sok owocowo warzywny, albo warzywny może zastąpić posiłek, zawiera nie tylko kalorie ale też cukry, witaminy i minerały,
·      Istnieje niezliczona ilość kombinacji smakowych, można zmieniać składniki, proporcje – codziennie inne soki – to nie slogan reklamowy tylko coś jak najbardziej możliwego do wykonania w domu,
·      Dzięki dodatkom takim jak na  przykład siemię lniane soki mogą być jeszcze zdrowsze,
·      Soki nie są drogie, jednorazowy zakup nawet droższej wyciskarki szybko „się zwraca”,
·      Codzienne picie soków wyciskanych podnosi odporność organizmu (aż się zaczęłam zastanawiać dlaczego już nie wyciskam codziennie soku z pomarańczy, prze rok piliśmy w domu codziennie i działało, trzeba dziś kupić siatkę pomarańczy i wrócić do tego zwyczaju!).

I co? Mimo tego, że jest poniedziałek, to nie chce być inaczej, warto pić soki owocowe i warzywne.


Takie wady jakie znalazłam to bardziej „czepianie się” niż prawdziwe minusy wyciskania. Do hałasu można się przyzwyczaić, porcelany też nie można myć w zmywarce (najpierw trzeba ją mieć – zmywarkę, bo porcelanę mam!), dlatego smacznego skowego wszytkim!

8 komentarzy:

  1. Soki wyciskane w domowym zaciszu smakują o wiele lepiej niż te z półki supermarketu :) A jedna szklanka takiego warzywno-owocowego soczku to bomba witamin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj słowo zacisze średnio pasuje do tego hałasu wyciskarek :) a zgadzam się w 100% takie bomby witaminowe to super sprawa :)

      Usuń
  2. A mnie się marzy taka wyciskarka do soków, do której wrzuca się całe owoce bez obierania, krojenia i wydrążania, a jednocześnie łatwo się myje. Niestety na razie koszt takiego cuda (700-900 zł) trochę mnie powstrzymuje przed zakupem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze pozostaje kwestia słomianego zapału...drogi zakup a może się znudzić.....

      Usuń
  3. Polecam wyciskarke Hurom. Cicha, szybko się myje, a soki są przepyszne. Cena powala na kolana, ale WARTO, WARTO, WARTO!!! Na zdrowiu się przecież nie oszczędza :) polecam sok z jabłka, szpinaku , jarmuzu, płatków owsianych I siemienia lnianego. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam zwykły ręczny blender ;)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa