20 lutego 2015

Kurczak w sosie cytrynowym z groszkiem cukrowym – Good Food Polska

Pyszne danie fot. D.Szymborska


Uff pierwszy przepis i wyszło super smacznie! Wybrałam podobny do takiego, który gotowałam dawno temu.

Wszystko się zgadzało, w kuchni spędziłam 30 minut, może trochę dłużej bo musiałam jeszcze pozmywać. Nie zgodzę się natomiast, że jedzenia wystarczyłoby dla 4 osób. Co to to, nie. Nie jestem też pewna, że jedna porcja kosztowała mniej niż 10PLN, bo groszek cukrowy był z Kenii i do tanich nie należał (do produktów sezonowych również nie, choć może sezon na niego jest przez cały rok…w Afryce).

308 pysznych kalorii, w tym 34g białka, 21g węglowodanów i 10g tłuszczu. Jak by to miała być etykieta to jeszcze trzeba by napisać uwagę, że produkt zawiera miód, bo ktoś może być uczulony. Powinno też zostać dopisane – PYSZNE! Choć to jakoś rzadko pojawia się na opakowaniach…a tym bardziej ciężko przyczepić taką karteczkę do talerza….

Tym razem gotowała (w miarę) według przepisu, bo przecież zawsze można trochę doprawić po swojemu, tym bardziej, że nie kupuję gotowych przypraw więc nie miałam torebki – pięciu smaków. Trzeba było łączyć: goździki, pieprz, sól, cynamon i anyż. Wolałam takie rozwiązanie niż mieszankę, która mogła zawierać wszystko….i nie musiało to być naturalne.

Składniki (jak dla mnie i nawet na diecie to na 3 porcje maksymalnie):



Jak to się pisze na opakowaniu - propozycja podania fot. D.Szymborska


·      3 filety z piersi kurczaka (zagrodowego),
·      olej roślinny (u mnie słonecznikowy),
·      mąka kukurydziana (używam tej z M&S, bo smakuje inaczej i lepiej niż te inne do dostania w supermarketach),
·      250g groszku cukrowego,
·      zielona część z jednej dymki (do posypania),
·      przyprawy (mieszanka pięciu smaków albo własna kompozycja, jak u mnie)

Sos:
·      3 cytryny (jedną po umyciu i sparzeniu kroimy w cieniutkie plasterki, z dwóch ucieramy skórkę i wyciskamy sok),
·      1 łyżka sosu sojowego,
·      3 łyżki bulionu (czyli u mnie to był mój rosół),
·      2 łyżki miodu (takie ze wsi przywiezionego, od prawdziwych pszczół),
·      2 łyżeczki mąki kukurydzianej (rozpuścić w łyżce wody przed dodaniem do sosu)
·      utarty świeży imbir (kawałek wielkości palca).

Wyszło "jak z obrazka" fot. D.Szymborska


Przygotowanie:


Kurczaka pokroić w paski, wymieszać z przyprawami  i oprószyć mąką kukurydzianą. Wymieszać starannie wszystkie składniki sosu. Rozgrzać patelnię albo wok, dodać troszkę oleju, usmażyć kurczaka. Jak patelnia jest mała to lepiej mięso smażyć partiami tak by się nie posklejało. Groszek cukrowy starannie umyć. Jak już kurczak będzie usmażony dodać groszek, wszystko starannie wymieszać na patelni, powoli wlewać sos i starannie mieszać. Gotować przez kilka minut aż sos zgęstnieje. Dodać plasterki cytryny, gotować jeszcze chwilę, podawać z siekaną dymką.

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. jak z obrazka w pisemku:) a w smaku SUPER!!!

      Usuń
  2. Wczoraj jechałyśmy razem metrem, w okolicach 17:30. Wracałam akurat z pracy. Błądzę oczami po ludziach i pach! O, chyba tę osobę skądś znam... hm... a może jest tylko podobna... W tym momencie wyciągnęłaś pisemko triathlonowe. O pomyłce nie mogło być mowy :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jechałam na trening do Ronda 1, żeby sobie po schodach pobiegać. A gazetki triathlonowe uwielbiam i rzeczywiście czytam je w każdej wolnej chwili. Nie wiedziałam, że jestem tak rozpoznawalna z moją miłością do sportu :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa