13 lutego 2015

Makaron ryżowy po azjatycku

Nudle!!! W końcu!!! fot. D.Szymborska


Dawno nie było makaronu na blogu? Nie jem, rzadko gotuję to nie ma o czym pisać. Dziś makaron po azjatycku.

Zamysł jest taki, że dziś zjadam go na ciepło jutro w formie sałatki na zimno. Mniej czasu w kuchni, różne smaki z tego samego dania! Danie trochę w klimacie porządków w lodówce i poza nią. Ot był makaron ryżowy i bałam się, że kolendra zwiędnie…. A sosy rybny, sojowy, olej sezamowy i jeszcze kilka zawsze stoją w lodówce.

Z kuchnią azjatycką to jest tak, że jeżeli coś przygotowujemy po raz pierwszy to wydaje się nam, że to jest naprawdę drogie dania, za drugim razem jak mamy zapas sosów jest już znacznie tańsze! Nie wspominając o wygodzie – nie trzeba chodzić po sklepach i szukać, wystarczy otworzyć lodówkę!

Składniki na 2 duże porcje:


Pyszne, śliczne i jak się je pałeczkami (pod warunkiem, że jest się początkującym) to można się taką porcją najeść fot. D.Szymborska

·      200g filetu z piersi indyka (co ciekawe nie spotkałam się z informacją, że indyk jest wybiegany czyli zagrodowy),
·      200g makaronu ryżowego (coś przypominającego papardele),
·      paczka kiełków fasoli mung,
·      1 papryka,
·      1 marchewka,
·      sos rybny,
·      sos sojowy,
·      olej sezamowy,
·      olej z orzeszków ziemnych,
·      sól,
·      świeża kolendra.

Przygotowanie:


Mięso pokroić w drobną kostkę. Zamarynować w sosie sojowym. Usmażyć na oleju z orzeszków ziemnych. Marchewkę pokroić w słupki, paprykę również. Kiełki starannie umyć. Makaron ryżowy ugotować według przepisu na opakowaniu, przelać zimną wodą, skropić olejem sezamowym – tak, żeby się nie lepił. Jak już mamy usmażone mięso to potrzebujemy dużej patelni na której wymieszamy wszystkie składniki. Warto je wspólnie podsmażyć przez kilka minut, dodać sos sojowy, sos rybny i odrobinę oleju sezamowego. Na koniec dodać kolendrę i starannie wymieszać. Pyszne, sycące danie, które jest bezglutenowe, pod warunkiem, że sos sojowy był bezglutenowy.

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa