28 lutego 2015

Strój treningowy na basen – jak wybrać?

Bikini, mój nowy nabytek, 2 starte nabierające wody stroje fot. D.Szymborska


Pod tą nazwą kryje się… kostium kąpielowy.

Pływacy wyróżniają jeszcze stroje startowe czyli specjalne, zabudowane, bezszwowe, kostiumy które jak przekonują producenci maksymalizują właściwości hydrodynamiczne. Jakby tego było mało stroje startowe są wykonane z takich materiałów które mają odpychać wodę (hydrofobowe). Stroje startowe kompresują mięśnie, stabilizują ciało i co zawsze miłe zmniejszają obwód ciała! Przypomina to trochę stroje skoczków narciarskich, te również muszą spełniać standardy federacji pływackich. Stroju startowego jeszcze nie mam, obiecałam sobie, że jak wygram jakieś zawody pływackie to dopiero wtedy będę zasługiwała na zmniejszanie obwodu (do 5%!).

Oto moje zasady, którymi kieruję się przy wyborze kostium kąpielowego (pływam 5- 6 razy w tygodniu więc spędzam dużo czasu w chlorowanej wodzie):



·      Jednoczęściowy, bo inny będzie spadać, przeszkadzać itp. oczywiście bikini super wygląda, ale nie nadaje się do treningu, a skok ze słupka w takim kostiumie może być nie lada atrakcją dla ratowników i innych pływaków,
·      Kostium musi przylegać do ciała, jeżeli w przymierzalni sklepowej czujemy, że strój nie jest obcisły, to znaczy, że jak wejdziemy do wody nasz kostium będzie żył/płynął swoim życiem, czyli spowalniał,
·      Dobrej jakości materiał, uważam, że lepiej wybrać znaną markę i kupować kostium rzadziej za to np. z nowej kolekcji, niż zdecydować się na tańszy model, który zwyczajnie po miesiącu nie będzie się nadawał do treningu. W efekcie taka pozorna oszczędność będzie dla nas większym wydatkiem,
·      Zabudowany, oczywiście wszystko zależy od kształtów, ale im bardziej zabudowany tym bardziej będzie przylegał do ciała i uczy nas bardziej opływowymi.


A ten drugi od lewej to mój nowy nabytek, bo…ten trzeci i czwarty (też od lewej) przestały dobrze przylegać.

5 komentarzy:

  1. Fajne kolory ma ten drugi od lewej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak to mój tak zwany nowy nabytek:) jeszcze nie pływany:) jutro sprawdzę na basenie czy jest tak dobry jak wygląda :)

      Usuń
    2. Też zwróciłam uwagę na jego kolory :) Lubię takie barwy na treningach :)

      Usuń
  2. Fajne kolory ma ten drugi od lewej. ;)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa