25 lutego 2015

FH – Fit Hipster czyli śniadanie w Moko-toffie

Drugie śniadanie fot. D.Szymborska


Mniej więcej raz na miesiąc jemy razem z G. lunch albo późne śniadanie „na mieście”. Wybieramy miejsca nowe – dla nas, takie w których powinna być dobra kawa. To chyba jedyny warunek konieczny, reszta to pełna dowolność.

Dziś Mokotuff, niedawno to miejsce obchodziło swoje pierwsze urodziny. Przez poprzedni rok jakoś mi nie po drodze było, a dziś nadrabiałyśmy zaległości.

Śniadaniownia/lunchownia – przynajmniej o porze o której tutaj byłyśmy. Klasyka – duże okna, jasne meble, szare ściany, ciekawe lampy, jedna ściana z cegieł, barman z tatuażami. Przy wspólnym stole zbalzowane nastolatki, panowie biznesmeni, trochę drwali.

Brzmi okropnie, ale przy tym wszystkim tam było naprawdę przyjemnie! Ciężko uwierzyć prawda? To chyba kwestia tego, że miejsce jest duże, i każdy może znaleźć swoją przestrzeń!

Z racji zwracania uwagi na kalorie – te małe żyjątka, które zwężają ubrania w nocy, wybrałyśmy śniadanie FIT.


Wiosennie fot. D.Szymborska


Moje FIT śniadanie, wygląda inaczej ale to też było OK. Placuszki bez glutenu (niestety też bez cukru i bez soli), pyszny twarożek (to chyba zawsze jest pyszne, to tylko kwestia dodania śmietany), dobre liście, żeby już tak całkiem FIT było to kiełki. Trochę śmiesznie. Takie hipsterskie wyobrażenie FIT śniadania, bo na sałacie był sos (coś majonezopodobnego). Kucharz dorzucił też kilka ziarenek granatu. To było smaczne, choć drogie, ale to do siebie mają śniadania „na mieście”. Kawa pyszna.

Mam dwie pieczątki na karcie kawowej, nie wiem czy uda mi się zebrać kolejne ale dzisiejsze przedpołudnie było przyjemne!


2 komentarze:

  1. Jakbym jadła takie fit śniadania, to chyba wcale fit bym się nie czuła, ale nazwa miejsca bardzo mi się spodobała... no i skoro mają pyszną kawę, to czemu by nie zajrzeć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) uważam, że fajnie jest poznawać nowe miejsca :) czasem jest super a czasem....więcej tam nie chodzę :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa