16 lutego 2015

Test 5 izotoników - Oshee, Powerade, 4move, Gatorade, Isostar

Pięć testowanych napoi izotonicznych fot. D.Szymborska


Pomarańczowe albo cytrynowe, 5 izotoników. Wybór podyktowany był łatwodostępnością w marketach i częstym występowanie w czasie zawodów. Zabrakło izotonika AA bo można go kupić w sklepach siłowniowych lub klubowych.

Wszystkie napoje piłam w czasie biegania albo jazdy rowerem. Mam swoje ulubione, mam takie, za których smakiem nie przepadam, co ważne żaden z nich nie powoduje (u mnie) problemów żołądkowych.

W moim teście nie brałam pod uwagę napojów proponowanych przez dyskonty spożywcze, jeden z nich był „serwowany” dwa lata temu w czasie Warsaw Orlen Marathon, na innych imprezach go nie spotkałam, i całe szczęście bo był jak to się mówi „niepijalny”. Nie ma też tutaj napojów przygotowywanych z proszku, tabletek albo saszetek, oceniałam tylko gotowce.

Izotonik to napój, który ma pomóc wyrównać poziom wody i elektrolitów w organizmie. Gdy uprawiamy sport to się pocimy i wtedy ubywa wody, witam, soli mineralnych. Zadaniem napoju izotonicznego jest utrzymanie poziomu elektrolitów w płynach ustrojowych i uzupełnienie mikroelementów. Izotoniki powinny mieć niską zawartość cukrów to między innym odróżnia je od napoi energetycznych (tak przekonuje Wikipedia), choć jak pokazały moje testy nie zawsze tak jest. Sód dodawany do napoi ma przeciwdziałać kurczom mięśni.

Ceny napojów od 2 do 5PLN w zależności od sklepu, promocji itp. Pojemność butelek to od 0,75l przez 0.7 do 0.5l



W przypadku składów będę podawała informacje dotyczące 100ml tak by ułatwić porównywanie wszystkich napojów

Porównanie składu chemicznego



Oshee For Runners, smak pomarańczowy, pojemność butelki 0,75l, osmolalność 290mOsmol/kg

Skład:

Wartość energetyczna          24kcal,
Tłuszcz                                   <0,5g
Węglowodany                        5,5g
Cukry                                      3,4g
Białko                                     <0,5g
Sól                                           0,12g

Niacyna B3                             2,4mg
Witamina E                            1,8mg
Kwas panototenowy B5       0,9mg
Witamina B6                          0,21mg
Biotyna B7                             7,5mg
Potas                                       60mg
Magnez                                   11,3mg


Powerade, smak pomarańczowy, pojemność butelki 0,7l, osmolalność 291 mOsmol/kg



Skład:

Wartość energetyczna          16kcal,
Tłuszcz                                   0g
Węglowodany                        3,9g
Cukry                                      3,9g
Białko                                     0g
Sól                                           0,13g

Potas                                       12,5mg
Magnez                                   0,6mg
Wapń                                      1,3mg
Sód                                          50mg

4move, smak cytrynowy, pojemność butelki 0,7l, osmolalność 291 mOsmol/kg (projektant etykiety zdecydował się na tak małe literki i brak tabeli, że odczytanie składu to nie lada wyzwanie)

Skład:

Wartość energetyczna          23kcal,
Tłuszcz                                   0g
Węglowodany                        5,6g
Cukry                                      5,5g
Białko                                     0,2g
Sól                                           0,13g

Niacyna B3                             2,4mg
Kwas panototenowy B5       0,9mg
Witamina B6                          0,21mg
Wapń                                      1,6mg
Potas                                       13mg
Magnez                                   0,7mg

Gatorade, smak cytrynowy, pojemność butelki 0,5l, literki może odrobinę większe ale wyzwaniem jest przeczytanie składu, brak tabelki

Skład:

Wartość energetyczna          24kcal,
Tłuszcz                                   0g
Węglowodany                        5,9g
Cukry                                      3,9g
Białko                                     0g
Sól                                           0,13g


Sód                                          52mg
Chlorki                                    47mg
Niacyna B3                             2,4mg
Potas                                       12mg
Magnez                                   5mg


Isostar, smak cytrynowy, pojemność butelki 0,5l

Wartość energetyczna          29kcal,
Tłuszcz                                   <0,5g
Węglowodany                        6,9g
Cukry                                      6g
Białko                                     0g

Błonnik                                   0g
Sód                                          0,048g
Wapń                                      32mg
Magnez                                   12mg
Witamina B1                          0,05mg


Składy, różne i podobne zarazem. Dopóki nie zrobiłam tego testu nie zdawałam sobie sprawy ile CUKRU jest w tych wszystkich napojach.


Porównanie smaku

Teraz smak i wrażenia po piciu danego napoju w czasie treningu. Przyjęłam zasadę, że trening trwa ponad 30 minut. Inaczej nie ma sensu spożywanie napoju izotonicznego. Co ciekawe jedynie Oshee o tym informuje swoich klientów, jest specjalna oś czasu z której wynika, że jak trening trwa mniej niż półgodziny to nie trzeba pić izotonika.

Oshee – bardzo słodkie, zaklejające usta, aż gęste w czasie picia.



Powerade – słodki i lekko chemiczny w smaku, nie zakleja ust.

4move – zwyczajnie mi nie smakuje, bardzo chemiczny w smaku, po jednym łyku dwa razy się zastanawiałam czy aby na pewno chce mi się jeszcze pić. To bardzo zła opcja bo napoje izotoniczne trzeba spożywać w ustalonych odstępach czasu, a dopuszczenie do uczucia pragnienia oznacza, że organizm się odwadnia.

Gatorade – drugi pod względem smaczności (po Isostar), najbardziej zbliżony do smaku naturalnego smaku soku z cytryn, wcale nie jest słodki (choć cukru ma dużo!).

Isostar – najsmaczniejszy, przypomina lekko słodką lemoniadę, nie smakuje chemicznie.

Porównanie „działania” izotoników

Testy przeprowadzałam albo w czasie biegania (bieżnia mechaniczna, dlatego, że nie cierpię nosić ze sobą picia na trening, a jest teraz za zimno, żeby butelkę zostawić w krzakach i przy kolejnych pętelkach po lesie z niej pić) albo w czasie jazdy na trenażerze u siebie w domu.

Wszystkie napoje były dla mnie słodkie. Czułam, że dostarczam potężne dawki cukru mojemu organizmowi, co przekładało się na chwilowe poczucie mocy. 

Najtrudniej piło mi się 4move bo mi nie smakował. Łyczek któregokolwiek izo i czułam się jakbym napiła się magicznego napoju, który pomagał Asterixowi. Niestety energii wystarczało na krótko, kolejny łyczek był potrzebny. 

Myślę, że gdybym przeplatała te napoje wodą, tak jak to jest w czasie maratonów – stoisko z wodą, herbatą i napojami to mniej bym się zasłodziła. Po żadnym z tych izotoników nie rozbolał mnie brzuch, tymi słodszymi (Oshee, Powerade) trochę mi się odbijało chwilę po ukończeniu treningu.

Wnioski

Jeżeli chciałabym na każdy swój trening brać gotowy napój izotoniczny to:
a) na pewno bym nie schudła, 

b) wydawałabym dużo pieniędzy (przy 2 treningach dziennie to minimum 6PLN) 
c) z wyjątkiem Isostar wszystkie izotoniki są w bezzwrotnych plastikowych butelkach więc do ekologiczności im daleko. Isostar jest w specjalnej zwrotnej butelce za 0,20E, niestety u nas nie mam gdzie tych butelek oddawać.

Pozostanę przy swoim domowym izotoniku – wymieszam wodę, sok z limonki, odrobinę miodu i soli. Izotoniki gotowe uważam za potrzebne w czasie zawodów, albo treningów dłuższych niż 2 godziny. Z racji dostarczania sobie małej ilości cukru (dieta, zdrowe jedzenie) gotowe izotoniki są dla mnie (prawie) jak żele – dostarczają tyle cukru i szybkiej energii, że traktuję je jako coś wyjątkowego.


Uważam, że takie rozwiązanie jest najlepsze, wiem które napoje jak smakują, wiem jak mój organizm na nie reaguje. Dozując cukier i wszystkie inne „dobra” które znajdują się w tych izotonikach mogę liczyć na ich działanie w trudnych i męczących sytuacjach na zawodach. Nie chcę i nie zamierzam organizmu do nich przyzwyczajać, nie wspominając o uzależnianiu od cukru.

1 komentarz:

  1. również uważam, że napoje izotoniczne są zupełną stratą kasy. Jeśli jesteśmy na redukcji, to nie pomagają one w ogóle. Tyle cukrów i węgli, że głowa mała, a to właśnie je w tej fazie powinniśmy przecież ogarniczać. :/

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa