15 lutego 2015

Uczta majów – czyli samoobsługowa meksykańska kolacja

Romantyczny sposób "podania" sosów fot. D.Szymborska


Pełna samoobsługa. Trzeba placek ułożyć na talerzu, potem mięso, potem sosy, następnie samemu zawinąć. Meksykańskie fajitas, w dwóch wersjach – pikantna wołowina i łagodny kurczak, do tego 3 sosy do wyboru – jogurtowy, guacamole, pomidorki koktajlowe. Schłodzone piwo też trzeba samemu otworzyć i wcisnąć do niego ćwiartkę cytryny. Nie wiem czy majom smakowało mi bardzo!

Do tego romantycznie bo z serduszkami. Takie trochę spóźnione walentynki. Zaletą takiej kolacji jest slow foodowość – najpierw wszystko trzeba ugotować, przygotować a potem siedzi się przy stole, donosi podgrzane tortille z roztopionym sosem…..

Bez glutenu, bez konserwantów – tylko świeże składniki! Majom to by się podobało….

Składniki:


Marynowany kurczak z warzywami już po zgrillowaniu fot D.Szymborska

Tak romantycznie....fot. D.Szymborska


·      Tortille z mąki kukurydzianej,
·      Filet z piersi kurczaka zagrodowego,
·      Stek wołowy (sezonowany i marynowany),
·      Papryka,
·      Cebula czerwona,
·      Awokado,
·      Limonki,
·      Kolendra,
·      Pomidorki koktajlowe,
·      Ser żółty,
·      Kukurydza,
·      Fasola czerwona,
·      Jogurt grecki,
·      Pieprz, sól, tabasco, kumin, papryka słodka,
·      Oliwa i olej.

Przygotowanie:


Bez patelni grillowej nie ma mowy o dobrych fajitas z kurczakiem. Bez czasu na marynowanie mięsa również. Mięso kurczaka kroimy w paski, wołowinę zostawiamy w kawałku. Marynujemy w dwóch oddzielnych miskach w oliwie, soku z limonki, papryce czerwonej, kuminie, razem z pokrojoną cebulą i papryką. 2 godziny w lodówce to minimum. Stek wołowy smażymy na odrobinie oleju tak by był taki jak lubimy. Kroimy go w paski i na patelni mieszamy z papryką i cebulą. Doprawiamy tabasco. Mięso z kurczaka grillujemy razem z papryką i cebulą. Dodajemy do dwóch porcji mięsnych kukurydzę i fasolę. Na plackach zapiekamy ser. Na stole ustawiamy sosy, mięsa i jemy, jemy, jemy. Do tego zimna Corona z limonką wetkniętą do środka.

Efekt końcowy fot. D.Szymborska

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa