19 lutego 2015

Bieg na Szczyt – trening przygotowujący z Łobodzińskim


37 piętro to jednak wysoko.....głowę trzeba podnieść żeby zobaczyć gdzie należy się wdrapać fot. D.Szymborska


Bardzo lubię Piotrka, jest miłym, wesołym najszybciej na świecie biegającym po schodach facetem.

Łobodziński prowadził dziś trening dla tych, którzy mają ochotę kaszleć tak jakby mieli wypluć płuca na 38 piętrze. 

Była nas 10. 

Ci, którzy 14 marca będą startowali w zawodach towerruningowych czyli biegoschodowych – Bieg na Szczyt.



Piotrek Łobodziński pokazuje gdzie mamy biec - na górę! fot. D.Szymborska


Bardzo miły trening (lekkie odkaszlnięcie z mojej strony). Najpierw pogadanka Piotrka, o technice o tym jak biegać po schodach. Łobodziński pokazał jak trzymać się poręczy – wbrew pozorom ważne, potem mówił (i demonstrował) różne techniki biegania. A potem…..poleciał. Poczekał na nas przy windzie na 37 (bo do tego piętra mogliśmy dziś biegać).

Dość monotonny widok.....schody, schody, schody...fot. D.Szymborska



Dziękuję za zaproszenie na trening, nie ma to jak dynamicznie zarządzać planem treningowym, bo schody w tym tygodniu biegane nie miały być, ale warto było przeorganizować wieczór.

Zjazd windą towarową ma dużo uroku....nie trzeba wchodzić można stać! fot. D.Szymborska

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa