16 lutego 2015

50 twarzy… rosołu

Rosół doprawiony po azjatycku z makronem ryżowym fot. D.Szymborska


Zupa ma tą zaletę, że można się nią najeść. Na diecie to ważna uwaga. Dlatego u mnie na bazie rosołu powstaje coraz to więcej różnych zup. Zaczyna się zawsze tak samo – na wolnym ogniu, długo i spokojnie gotuję rosół. Staram się go gotować używając korpusu kurczaka zagrodowego, czasem używam kaczych skrzydełek, zawsze dorzucam do standardowego zestawu włoszczyzny seler naciowy – smak zupy lepszy!

I tak z 50 twarzy rosołu to było już:

Rosół na sposób azjatycki z makaronem ryżowym – to ten na zdjęciu. Do zwykłego rosołu dodałam olej sezamowy, sos sojowy, kolendrę (siekaną) i makaron ryżowy (który wcześniej ugotowałam i zahartowałam) – wyszło pyszne danie!

A tutaj wybór moich ulubionych zup....




Tajska z dorszem w wersji light  (tyle, że na bazie rosołu rybnego) TUTAJ

Rosyjska „okroszka” TUTAJ

Domowa pomidorowa TUTAJ

Zupa rybna (na bulionie rybnym) TUTAJ

Polewka jurajska (tutaj rosół z gęsi najlepszy) TUTAJ

Czerwona zupa rybna TUTAJ

Marchewkowa z brązowymi pieczarkami TUTAJ

Jarzynowa z grzankami TUTAJ

Domowy „gerber” z musem paprykowym TUTAJ

Krem z młodej kapusty z truskawkami TUTAJ

Rosół z kaczki z makaronem TUTAJ

Zupa dyniowa TUTAJ


Zupa z kopru włoskiego TUTAJ

Zupa na ogonach wołowych TUTAJ

Zupa po kantońsku TUTAJ

Kalafiorowa z serem TUTAJ

Chińska z glonami TUTAJ

Zapiekana cebulowa TUTAJ

Tom Kha Gai TUTAJ

To już wiadomo dlaczego nie wierzę kucharzom jak mówią, że zupy są nudne!!!

3 komentarze:

  1. Hahaha tytuł obłędny ;-) A przepisy muszę wypróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak dużo dobrych zup u mnie :) i będą kolejne bo jeszcze do wiosny daleko patrząc na "minusy" za oknem :(

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa