12 listopada 2014

Książki kucharskie – co wybrać? moje hity vol. I

Pierwsza piątka książek kucharskich z mojej biblioteczki fot. D.Szymborska


Niektórzy twierdzą, że gotują bez przepisów, wszystko na wyczucie, mają jakiś pomysł i go realizują. Wierzę, że tak jest, jednak najpierw trzeba ugotować milion klasycznych dań, nauczyć się kombinacji smaków i ich efektów. Wtedy dopiero można tworzyć coś swojego.

Nie widzę nic złego w tym, by używać sprawdzonych przepisów. Korzystać z wiedzy innych. Dobry przepis – baza – to skarb. Wtedy to sobie można doprawiać, udziwniać i zmieniać ale jakąś podstawę mamy.

Książek kulinarnych mam tyle, że mogłabym stosik do sufitu ułożyć. Na samym dole, bo największy format ma, leżałyby segregatory z powycinanymi przepisami z różnych gazet. A potem….

Dlatego pomyślałam, że będę książki układać w 5 elementowe stosiki i opisywać.




Gordon’s Great Escape, Southeast Asia – to przepisy z Tajlandii, Malezji, Wietnamu i Kambodży. Pięknie wydana książka, która jest podróżą kulinarną mojego ulubionego Ironmana wśród kucharzy. Przepisy skomplikowane jeżeli chodzi o ilość składników, ale łatwe do przygotowania. To co lubię w przepisach Gordon’a to gotowanie od samych podstaw – bez półproduktów, bez gotowców.

Pozostając w azjatyckich klimatach – Łatwa kuchnia chińska Ken’a Hom’a to kilka super przepisów na prostą chińszczyznę. Może nie w nich finezji ale jest smak! I tytuł nie kłamie – to są łatwe, ale bardzo efektowne połączenia smaków. Coś dla tych co w ciągu półgodziny chcą zjeść coś chińskiego do przygotowania przez białego człowieka w zwyczajnej kuchni.

Gotuj jak Top Chef – a to nowa książka w kolekcji, obecnie mocno eksploatowana. Przepisy skomplikowane, jednak do wykonania w domowej kuchni. Ze 100 ksiązkowych już kilka wypróbowaliśmy w domu, jak na razie to wszystko pysznie wychodzi, choć jeden „szybki” makaron okazał się „wolny”!

Jamie’s Ministy of Food – to taka klasyka, że ciężko sobie wyobrazić biblioteczkę kulinarną bez tej książki! Jakie by było życie bez makaronu z groszkiem i boczkiem? A świderki w sosie pomidorowym, a instrukcja gotowania ziemniaków, ryżu? Wydaje mi się, że nie można zacząć dobrze gotować bez „przerobienia” przepisów z tej książki! Wszystko smaczne, super proste a jednocześnie tak przemyślane, że szacunek do Jamie’go ogromny.

Mała Wielka Księga Makaronu – coś, dla takich makarono maniaków jak ja! REWELACJA – tyle przepisów na kluski. Wszystkie możliwe i niemożliwe kombinacje smaków, od najprostszych do tych bardzo udziwnionych. Aż nie chce się wierzyć, że w jednej książce może być aż tyle dobrych przepisów na makaron! Stopień wyplamienia, wymiętolenia mojego egzemplarza proporcjonalny do ilości ugotowanych dań z tej książki.


To tyle w pierwszej części opisu książek. Zbliżają się Święta, książki kulinarne coraz częściej stają się prezentem pod choinką, dlatego moim zdaniem warto wiedzieć co i dla kogo kupić!

4 komentarze:

  1. Dobry wpis;-) czekam na c.d ;-) Ja polecam Pyszne 25 Ani Starmach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) akurat nic Anny Starmach nie mam w biblioteczce, ale mam duuużo innych ciekawych! postaram się do weekendu opisać kolejną piątkę, a potem następną.....

      Usuń
  2. Uwielbiam zaglądać do biblioteczek innych ludzi! Często zapisuję sobie później tytuły, które chciałabym mieć. Lista jest dłuuuga, i ciągle rośnie... ;)
    Nie mam żadnej z tych pozycji, a najbardziej mnie zaciekawiła "Łatwa kuchnia chińska". Zazwyczaj te przepisy są dla mnie bardzo skomplikowane, składniki, niedostępne... A ja kuchnię chińską lubię i chciałabym od czasu do czasu sobie coś prostego ugotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ken proponuje proste przepisy, z takimi składnikami, które można łatwo kupić, wyjątkiem, z tego co pamiętam jest mięso i skorupa kraba reszta do dostania:)

      Tytuł książki nie kłamie - proste i łatwe przepisy! Większość dań wychodzi pysznie, miałam problem z krokietami i z czymś w cieście, ale już nie pamiętam z czym....reszta PYCHA!

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa