4 listopada 2014

Nie piję tanich win – nowa oferta z LIDLa

Coś na deser dla tych co nie jedzą słodyczy fot. D.Szymborska


Tak jak w tytule, nie piję i nie zamierzam pić. Nie widzę sensu w emocjonowaniu się tym na ile dobre może być wino za 12 czy 15 złotych. 

Moim zdaniem szansa, że będzie smaczne jest jedna na milion. Ja nie mam szczęścia w grach losowych, więc nie kupuję takich butelek. 

Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, więc bez wdawania się w rozmowy, zostanę przy swoim zdaniu i będę rzadziej pić wino, ale będzie dobre czyli droższe!

Wino jest po to by się z niego cieszyć, by smakować, delektować, by o nim mówić, zapamiętywać smaki, toczyć opowieści, odkrywać, nazywać….

Wino jest dla mnie ważne, kojarzę je z przyjemnym czasem, spokojem, specjalną okazją albo jej brakiem. Nie ma pośpiechu w jego piciu, jest ładny kieliszek, dobre jedzenie, albo też zamiast deseru…



To właśnie w kwestii deseru. Dziś degustowałam wino z bardzo sentymentalnego dla mnie rocznika. Wino, z mojej ulubionej kategorii win słodkich, które nie są słodkie. Wino, które jest oleiste, które zostaje na długo w buzi, które zmienia smaki. To nie było tanie wino. To było wino, które nadaje się na świąteczny prezent albo do świątecznego wypicia. 

Z tego co pamiętam, to nie będzie można tym winem świętować Dnia Niepodległości bo Lidl wprowadzi je pod koniec listopada do sprzedaży. Zostają Święta w grudniu....

Piszę o Chateau Guiraud z 2004. Butelka (na szczęście ta pełnowymiarowa, a nie jak bywa z winami słodkimi mniejsza) kosztuje 149PLN. Nie mało. To będą dobrze wydane pieniądze!

3 komentarze:

  1. O gustach się nie dyskutuje, dla mnie wino jest smaczne albo niesmaczne i często nie ma to nic wspólnego z ceną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam to samo napisać - dobre wino jest wtedy, kiedy mnie smakuje. Większość amatorów wina nie zna się na jego dogłębnym smakowaniu i nie było, ani nawet pewnie nie planuje, żadnego spotkania z sommelierem; pomijam fakt, że pewnie jedna na 20 osób wie kto to jest i czym się zajmuje. Choć szanuję Twoje starania aby to zmienić, to kultura picia wina w Polsce jest jaka jest i - jak to mawia mój Dziadek - piersiami nieba nie podniesiesz.

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa