22 listopada 2014

Konferencyjne bieganie – trening w czasie LIMUD Keszet Polska

Katalog wykładowców Limud Keszet Polska 2014 fot. D.Szymborska


Szalony dzień. 5.30 budzik. 6.00 w aucie. 6.30 w Józefowie. Chwila dla siebie. 6.50 schodzę do recepcji, myślę, sobie, że nikt nie przyjdzie. Niby było ogłaszane, niby było drukowane, niby było napisane w planie, ale…. 6.55 pojawia się Markus. 3 lata temu wprowadziłam bieganie do planu Limudowego.

Od 3 lat wiem, że jeżeli na Limud przyjechał Markus to będzie punktualnie na treningu. Podobno wczoraj w czasie kolacji było wielu entuzjastów biegania. Entuzjaści zaspali albo nie nastawili budzików. Cóż. Ich strata.

Żeby nie było, że nie daję szansy spóźnialskim, czekamy 3 minuty i ruszamy.




Jeden przystanek na zdjęcie bo było tak ślicznie - Świder, Józefów/Otwock fot. D.Szymborska


Najpierw rozgrzewka, a potem przyśpieszamy. Pogoda doskonała, Świder śliczny, rozmowa ciekawa. Zziajani wracamy pod hotel – dużo rozciągania i plotek biegowo triathlonowych.

Jeszcze szybkie pływanie i można zacząć konferencję. I co słyszę. Jakby wszystkie osoby, które znajdują wymówkę dlaczego nie było ich rano przyszły na trening to byłby z nas niezły tłum. Że zaspali, że chcieli, ale nie wyszło, że pogoda brzydka, że za rano, że pewno było szybko, że następnym razem, że super, że to robię i tak dalej. Tyle energii do rozmowy i zupełny brak energii do biegania...

Nie oceniam, ale wolę jak deklaracje są realizowane, ot co. Czy za rok będzie bieganie? Nie wiem, Markus mówił, że chyba nie przyjedzie…..

Na basenie były mrówki fot. D.Szymborska




2 komentarze:

  1. jak byłam dzieckiem, w wakacje, jeździliśmy nad Świder :-)
    Ja dziś rano odniosłam mały sukces (a co! pochwalę się!) - zmotywowałam się rano do biegania.
    Btw, robiłam w piątek Twoje pieczone warzywa - boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze wielkie gratulacje mały sukces? nie wielki!

      Jak już wyjdzie się raz, drugi to trzeci robi się zupełnie automatycznie i przez to dużo łatwiej!

      Wrzywa pyszne prawda? Następnym razem chcę do nich jakiś dip fajny zrobić i wtedy będą pełnoprawną przystawką :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa