5 listopada 2014

Psychologia dla sportowców – recenzja książki

Dobry podręcznik fot. D.Szymborska


Dużo czasu mi to zajęło. Nie było dialogów, nie było wartkiej akcji. Były tabelki, testy, opowieści z życia i dużo wiedzy.

Psychologia dla sportowców to naprawdę dobry podręcznik. Owszem dla początkujących, ale chciałabym, żeby choć co trzeci trener ją przeczytał. Dobra chciałabym więcej, żeby przeczytał zrozumiał i jeszcze zastosowała rady w niej zawarte. Rozumiem, że każdy jest inny, nie należy też bezmyślnie podążać za każdym podręcznikiem, który przeczytamy, jednak w tym przypadku znalazłam tyle sensownych porad!

Książka podzielona jest na kilka działów, tak jak ten poświęcony hipnozie nie jest czymś z czego skorzystam (przynajmniej na razie), tak te dotyczące źródeł motywacj,i czy tego jak skoncentrować się przed zawodami bardzo mi się przydadzą.


Moim zdaniem to książka dla zawodników, również amatorów, którym zależy na tym by rozumieć nie tylko to co się dzieje w mięśniach ale też w głowie. 

To również świetny poradnik dla trenerów, wreszcie warto też by rodzice młodych zawodników przeczytali o tym czego ich pociechy mogą się bać – a mogą! Lęk przed porażką, kontuzją albo złym sezonem jest czymś co potrafi nawet skończyć karierę bardzo rokującego zawodnika.

Mam zaznaczone tyle fragmentów, tyle porad, które zamierzam zastosować, na razie będę testować na sobie. A do wizualizacji to nie nikt mnie nie musi przekonywać od dawna uważałam, że to bardzo ważna i skuteczna technika. Przecież jak inaczej poradzić sobie ze strefami zmian w triathlonie?

Stan książki pokazuje, że była już więcej niż raz czytana, jestem pewna, że będę do niej zerkać bo czemu nie skorzystać z wiedzy innych? To za czym nie przepadam to sytuacje z życia wzięte – taki amerykański styl pisania podręczników – jest historia Jane i Patrica. Tutaj pojawią się zgrzyty, bo nie wszystko jest takie uniwersalne, nie wspominając o tym że baseball nie jest u nas tak popularny.


Psychologia dla sportowców, Costas I. Karageorghis, Peter C. Terry, Wydawnictwo Inne Spacery, Zielonka 2014

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa