20 listopada 2014

ABC gotowania jaglanki

Jaglanka na mleku ryżowym z owocami i miętą przygotowywana przez Maję Sobczak i Grześka Łapanowskiego fot. D.Szymborska


Sąsiad z piętra niżej wsiadł do windy, w jednej ręce worek ze śmieciami w drugiej kilka papierowych pudełek, do segregacji. Dwa były po kaszy jaglanej…

Podoba mi się moda na jaglankę. To takie odkrycie czegoś już dawno znanego! Trochę tak jak z torbami wielkokrotnego użycia – kiedyś działały potem zostały zastąpione plastikowymi jednorazówkami a dziś znów nosimy lniane torby.

Kilka zasad gotowania jaglanki:

·      Kaszę płuczemy tak jak ryż – zalewamy zimną wodą, odcedzamy,
·      Prażymy kaszę na patelni – będzie wtedy mniej gorzka,
·      Jaglankę można gotować na wodzie lub mleku (krowim albo roślinnym),
·      Bardzo uważamy z soleniem – szczypta wystarczy bo inaczej uzyskamy niejadalną wersję,
·      Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem – uważamy, żeby się nie przypaliła.


Na szczęście z dodatkami jest podobnie, ale nie tak samo jak z owsianką. Część z nich warto dodawać w czasie gotowania np. wanilię, kardamon, a część tak jak w przypadku owsianki podajemy gdy jaglanka jest już gotowa np. owoce, orzechy.


O owsiance wiem dużo, przygotowuję ją na bardzo wiele sposobów i co najważniejsze jest PYSZNA. Tak z kaszą jaglaną to zdarzają się wpadki. Jest jednak bardziej wymagająca i jakby nie było bardziej czasochłonna w przygotowywaniu.

2 komentarze:

  1. Dobra, ale reklamówka z niemieckiego dyskontu to kiedyś robiła wrażenie. Początek lat 80-tych był szałem na takowe:) np. czarna ze złotymi paskami echhhh...;-)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa