28 listopada 2014

List do Świętego Mikołaja – pisze triathlonistka

Bo taki długi, że łatwiej było zwinąć fot. D.Szymborska


Kochany Święty Mikołaju,

Jakoś tak się porobiło, że list jest na tyle długi, że żeby Ci się lepiej go czytało napisałam go w formie zwoju, wiesz taki jak to kiedyś, w starożytności....Będziesz mógł łatwo przewijać, prawie jak na iPadzie.

Jeżeli chodzi o grzeczność w tym sezonie triathlonowym to mogę się pochwalić: ładnie trenowałam, ani razu na zawodach nie draftowałam, do tego zawsze miałam zapięty kask, nie śmieciłam żelami na trasie biegowej….

W porównaniu do listu biegaczki, ten jest….chyba trzy razy dłuższy ale, Ty rozumiesz – trzy sporty, to dużo więcej rzeczy jest potrzebnych.

Zrobiłam kategorie cenowe - do 50, 100, 300, 500, 1000 i powyżej....tak w ramach podpowiedzi

Triathlonistka




Prezenty do 50PLN

·      Czepek. Wiem, że mam już ich dużo, ale te śmieszne rysunki. Z chodzeniem na pływalnie to jest tak, że czym tam można szpanować, co mieć nowego i często zmieniać – właśnie czepek.  Nie musisz się martwić – są w jednym rozmiarze i będą pasować na każdą głowę.
·      Opaska na chip. Wiem, że niektórzy uznają to za przesadę ale ja wolę mieć pewność, że będę klasyfikowana na zawodach, dlatego mam swoją opaskę na chip – mocny rzek i mam spokojną głowę, że go nie zgubię na trasie.
·      Łyżki do zmieniania dętki. Nie muszą być różowe, ale wolałabym żeby pasowały do koloru ramy roweru, bo triathloniści to tacy ludzie, co lubią wszystko mieć „pod kolor”.
·      Skarpetki biegowe, jeżeli możesz to proszę przynieś takie, które są wykonane z syntetycznych materiałów, ważne też żebyś zwrócił uwagę na rozmiar. Skarpetki często się naciągają więc lepiej kupić takie, gdzie numer mojej stopy będzie bliżej dolnych widełek. Noszę 41 to kup mi proszę takie w przedziale 39-41, dobrze? Widziałam takie fajne Moose i Salomona, jeżeli oczywiście chcesz podpowiedzi.
·      Żele energetyczne. To się zawsze przyda, żeli nigdy zbyt dużo. Jak wiesz wypróbowałam dużo, jak na razie najlepiej biega mi się po Enervicie i Ale. Smaki dowolne!
·      Sól do kąpieli. Solanki leczą, pomagają się zregenerować i tak ładnie pachną. Takie wiaderko soli bardzo mnie ucieszy. Ostatnio brałam kąpiel w Salco i czułam się po niej znakomicie. Jeżeli masz czas i możesz wpaść do apteki to ucieszę się też z najprostszej soli Bocheńskiej, takiej w biało niebieskim woreczku.
·      Książki o bieganiu, triathlonie i pływaniu. Bardzo lubię czytać, jeżeli będziesz miał czas i wpadniesz do księgarni to trzy wydawnictwa publikują fajne książki o bieganiu: GW Foksal, Inne Spacery, Galaktyka.
·      Książki kucharskie. Teraz przed Świętami to dużo tego, jest nowa książka dla sportowców – Książka kucharska dla aktywnych, są zdrowe przepisy Grześka Łapanowskiego i Mai Sobczak, widziałam też inne fajne książki w których są zdrowe przepisy na fajne biegowe jedzenie.

Prezenty do 100PLN

·      Szybkoschnący ręcznik. Wiesz Mikołaju, 6 razy w tygodniu jestem na basenie i pranie ręczników i ich suszenie to takie średnio fajne zajecie, dlatego ręczniki szybkoschnące są super – nie trzeba ich gotować (ba nie wolno bo się je zniszczy) szybkie pranie, szybko schną i zajmują mało miejsca w torbie.
·      Ósemka i deska do pływania. Tak wiem, że z reguły leżą na płycie basenowej ale fajnie jest mieć swój zestaw. A temu co ukradł czerwoną Speedo z Warszawianki to proszę nie przynoś żadnych prezentów!
·      Czepek neoprenowy. Sezon zaczynam w maju, wiem, że twarzowy nie jest ale jak ma być mi cieplej w głowę to poproszę. Jakby mógł być tej samej firmy co pianka to by było ładniej!
·      Pas na numer startowy i żele. To naprawdę bardzo przydatna rzecz, poproszę taki z łatwym zapinaniem i miejscem na żele. Przyda się też na zwykłe, biegowe zawody bo dzięki niemu nie trzeba dziurawić bluzeczek agrafkami, i szpan też jest!
·      Torebeczka na rower. Wiesz już, że pod kolor ramy, taka mała podpinana pod siodełko żeby się zapasowa dętka i klucze zmieściły.
·      Owijki na kierownicę. Taka mała zmiana w wyglądzie roweru a tak cieszy! Wiem, że niektórzy z nich rezygnują bo to dodatkowo waży kilka gramów więcej, ale daje amortyzację i tak ślicznie wygląda!
·      Płetwy i łapki. Bardzo się przydają na treningu, tym bardziej, że już teraz wiem, że płetwa płetwie nie równa dlatego od razu proszę o treningowe krótkie i te troszkę dłuższe ale nie do nurkowania. Jak Świętemu z przyjemnością w sklepie wszystko objaśnię, jeżeli chodzi o łapki to mam małe, kobiece dłonie – to tak w ramach podpowiedzi!
·      Prenumerata pisma biegowe. Czasem miło być wygodną, dlatego poproszę o prenumeratę Runner’s World. Będę wtedy pewna, że nie umknie mi żaden numer, będę na bieżąco i nie będę musiała biegać do kiosku. Jak już będziesz kupował prenumeratę RW to Ci z przyjemnością pożyczę styczniowy numer bo tam ukaże się mój artykuł,
·      Rękawiczki do biegania. Wiadomo, że w zimie w dłonie bardzo się marznie. Proszę zwróć uwagę, żeby to były rękawiczki dedykowane do biegania. To znaczy, że będą odporne na wiatr, wygodne a część z nich ma taki specjalny rękawiczkowy kciuk którym można pstrykać na telefonie dotykowym. Jeżeli będziesz się zastanawiał na firmą to The North Face i Nike mają fajne, widziałam też różowe Salomona, to tak w ramach podpowiedzi.
·      Czapka do biegania. Oj to zawsze jest dobry prezent. Proszę zwróć uwagę, żeby pasowała do rękawiczek, bo trening treningiem ale chcę modnie wyglądać! Dlatego kup tych samych firm albo przynajmniej w takim samym kolorze.
·      Pakiet startowy na wiosenny półmaraton lub maraton. Na tyle dobrze mnie znasz, że wiesz, że będę biegła i połówkę i wiosenny maraton. Tak ucieszę się z wpisowego za bieg. Tylko proszę nie rób głupich  niespodzianek zapisz mnie tam, gdzie jesteś pewien, że chcę wystartować!
·      Torebeczka na pasek. Oj to coś co się bardzo przyda bo wiesz Święty Mikołaju trzeba gdzieś telefon zapakować, chusteczki i kluczyk do auta jak samochodem do lasu podjadę. A wybierz taką z odblaskami. To przy okazji będę bezpieczniejsza!


Prezenty do 300PLN

·      Kostium kąpielowy. Wiem, że możesz się obawiać, że nie trafisz z rozmiarem, nic prostszego jak zerknąć na ten suszący się w łazience, jak będzie tej samej firmy to na pewno będzie na mnie dobry!
·      Dmuchana bojka. Super sprawa, czuje się dużo bezpieczniej na środku jeziora. Po pierwsze ratownik mnie widzi, bo bojka jest intensywnie pomarańczowa, po drugie ja w razie czego mogę się jej chwycić, wreszcie mam gdzie trzymać telefon i kluczki do auta!
·      Lampki rowerowe i dzwonek. Wiadomo, że na zawodach ich potrzebować nie  będę, ale do tak zwanego normalnego jeżdżenia są wymagane, a po co mam się wykłócać z Policją, jak to oni mają rację – rower ma być w to wszystko wyposażony.
·      Spodenki rowerowe. Cóż ciężko o coś ładnego, ale za to jaka wygoda jest! Chodzi o takie spodenki, które mają „podpaskę” dzięki której na długich trasach jest nam wygodniej.
·      Bluzeczka rowerowa. To ja poproszę różową z kieszonką na plecach, i jeszcze żeby jedna była na zamek to sobie tam klucze schowam! Tak, tak Mikołaju to jest potrzebna odzież bo jak chce się szybko jechać to nie można „nabierać” powietrza jak żagiel na wietrze.
·      Buty na rower z SPD. Na początek to mi te tańsze wystarczą, jeżeli masz wątpliwości jakie kupić to poproszę o kartę podarunkową do sklepu rowerowego.
·      Rurka czołowa. Wiem, że Mikołajowi zależy na tym żeby ładnie wyglądała a z tym na głowie to się śmiesznie prezentuje, ale taka rurka przyda mi się do ćwiczeń na basenie.
·      Torba sportowa lub plecak. Poproszę o takie z wieloma kieszonkami, żeby buty się dało zapakować i oddzielnie mokre i suche rzeczy. Chyba bym plecak wolała, bo i większa wygoda i szpanu trochę.
·      Skarpety kompresyjne. Wiem, wiem łydka to w nich najzgrabniej nie wygląda ale za to jak pomagają w regeneracji. Bardzo proszę o takie różowe, na wszelki wypadek Drogi Mikołaju upewnij się, że znasz obwód mojej łydki bo tylko wtedy skarpety będą naprawdę działały! Jak coś to mogę dosłać SMSem tylko podaj proszę numer.
·      Leginsy. To ja bym takie szałowe super kolorowe poprosiła, jeszcze do tego żeby były z dobrego materiału. Jeżeli nie sprawi Ci to kłopotu to zostaw paragon bo ostatnio okazało się, że M była za duża więc jak coś to wymienię. Widziałam szałowe kolory w Nike i Adidas, z tych tańszych to Nessi też szyje takie kolorowe.
·      Zegarek. Taki wiesz, prosty to mierzenia czasu, ale dokładny. Ja to lubię te z napisem Ironman, dobrze żeby miał dotykowy ekran bo to ułatwia trening – tylko stuknę palcem co kilometr albo co okrążenie na stadionie. A i żeby był wodoodporny. W ramach podpowiedzi to Ci napiszę, że widziałam taki z Timexa i liczył aż 150 „lapów”.
·      Masaż leczniczy. Jakbyś chciał mi sprawić dużo radości i miał chwilę wolnego czasu to proszę rozejrzyj się za karnetem to fizjoterapeuty, proszę zwróć uwagę czy o tym gabinecie dobrze piszą, czy biegacze polecają to miejsce. Chciałabym by masował mnie profesjonalista, wiesz źle zrobionym masażem można zrobić dużo krzywdy a tego chciałabym uniknąć.

Prezenty do 500PLN

·      Trisuit. Czyli takie triathlonowe ubranko. Ja to wolę dwu częściowe – oddzielnie bluzeczka oddzielnie spodenki. Nie musi być różowe, ale po jednym sezonie to wiem, że białe pogrubia więc poproszę o czarne!
·      Licznik rowerowy. Na początek wystarczy taki co liczy kadencję, bo wie Święty Mikołaj jak to jest męczące liczyć przez minutę ile razy się nogą machnęło, jak Święty ma większy budżet to oczywiście taki co liczy WATy też się przyda.
·      Buty biegowe. Wiem, że nie ciężko u Ciebie z wolnym czasem, więc najlepiej będzie jak dasz mi bon do dobrego sklepu biegowego. Ja sobie sama pójdę i przymierzę buty. Nie kupuj w ciemno bo może być więcej kłopotu ze zwracaniem niż radości z prezentu. Acha, wiem, że kupowanie droższych butów w Stanach mija się z sensem, pewno nawet Tobie Święty Mikołaju każą zapłacić cło!
·      Komplet bielizny termicznej. To taka myląca nazwa, bo przez bieliznę termiczną często rozumie się specjalną bluzeczkę z długim rękawem i leginsy, przypominające kalesony. Mało romantyczny prezent dlatego myślę, Święty Mikołaju, że mój ukochany się nie obrazi jak taką bieliznę mi przyniesiesz w prezencie.
·      Plecak do biegania. Jak wiesz co pewien czas robię długie wybiegania, zdarza mi się też truchtać po górach. Wolę być przygotowana na wszystkie wypadki dlatego chcę zabierać ze sobą wodę, kurtkę, latarkę, żele, wezmę też telefon i na pewno dowód. To wszystko nie zmieści mi się do torebeczki na pasku, do tego zatrzymywanie się by napić się z butelki jest niewygodne. Dlatego poproszę o plecak z takim specjalnym systemem do picia, będę miała kranik na ramieniu i będę sobie pić wodę po łyczku. A jeszcze jedno zwróć uwagę, żeby był to damski model, wiem, że The North Face takie szyje.


Prezenty do 1000PLN

·      Kask rowerowy. Jakbym mogła tak delikatnie podpowiadać to bym poprosiła o Catlike bo taki śliczny i szpanerski, w matowym kolorze, już mierzyłam więc nie ma problemu rozmiar mogę dosłać SMSem, nich tylko Święty Mikołaj da znać, że zmierza mi go kupić.
·      Okulary. Oakley jakby tu napisać Świętemu, to są takie śliczne i bardzo dobrze wykonane okulary, nadają się na rower i do biegania, bardzo praktyczne, i mają w komplecie drugą szybkę na wymianę.
·      Zegarek z GPSem i pomiarem HR.  Wiem, że to drogi prezent ale bardzo mi się przyda. Do tego, mój zapracowany Święty Mikołaju dołączę Cię do znajomych na Endomondo i będziesz mógł obserwować postępy w moich treningach, śledzić trasy biegowe. Co Ty na to? Zwróć uwagę, żeby zegarek miał łatwo zapinający się pasek do mierzenia pulsu, jeżeli mogę wybrzydzać to ja z tych co lubią Timexy.
·      Wpisowe i wyjazd na zagraniczny bieg. Wiesz, nie wylosowali mnie do Berlina… to tylko taka podpowiedź, oczywiście są też inne fajne biegi w których chciałabym wystartować. Jak coś to pytaj podpowiem bo ważne jest byś kupił mi taki prezent – taki udział w biegu, który pasuje do mojego planu treningowego i harmonogramu  startów.
·      Świecąca, ciepła zimowa kurtka biegowa. Przecież wiesz, że jak ty rozwozisz zimą prezenty i mróz na dworze to ja nie rezygnuję z biegania. Taka super kurtka to mi się przyda, ubiorę bieliznę termiczną, leginsy i pobiegnę nawet na Biegun. No dobra z tym biegunem to trochę przesadziłam ale do lasu na pewno. Jeżeli nie wiesz jaki rozmiar mi kupić to zerknij jaką noszę jesienną biegową kurteczkę, to taka mała podpowiedź, oczywiście jak nie masz czasu do mnie wpadać to Ci wszystko opiszę, daj znać tylko czy trzeba.

Prezenty powyżej 1000PLN

·      Pianka. Jeżeli Święty ma wątpliwości jaką kupić to oczywiście, dobrze znane rozwiązanie z kartą podarunkową do sklepu jest mile widziane. BlueSeventy jak dla mnie i śliczna i pasuje do mojej budowy, tak tylko podpowiadam.
·      Rower. Święty Mikołaju to taki ważny sprzęt dla triathlonisty, że z przyjemnością się z Tobą spotkam by o nim porozmawiać, mam już takiego Gianta upatrzonego.
·      Trenażer. To ja podpowiem Elite Real Turbo Muin, jeżeli Mikołaj by miał chwilę to z przyjemnością porozmawiam o jego zaletach o tym, dlaczego ten a nie inny tak dobrze symuluje prawdziwość jazdy, a te wyścigi, to oprogramowanie….Niech się Święty nie martwi w serwisie mi wszystko wytłumaczą i pokażą jak zrobić podmiankę kasety – damy radę.
·      Kolczyki lub pierścionek. Wiesz, to może mało biegowe, ale przecież bycie biegaczką oznacza, że jestem kobietą. A kobiety, jak pewno świetnie wiesz Drogi Święty Mikołaju bardzo lubią ładną biżuterię. Kolczyki – nie przeszkadzają w czasie treningów a tak miło coś ślicznego mieć w uszach. W kwestii pierścionków jest podobnie, na szczęście nie puchną mi palce i nawet na maratonie mogę mieć pierścionek. Rozmiar 53 jakby co.

Twoja Triathlonistka

Ps. Jeżeli masz jakieś wątpliwości i nie jesteś pewien co kupić triathlonistce zawsze możesz do  mnie napisać wyjaśnię co i jak i doradzę… pisz na oneginetatopa@gmail.com



2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa